Wac ław Tuczyński
To właśnie Wacław zapoczątkował „linię pleszewską” Tuczyńskich, osiedlając się w 1895 r
w Pleszewie. Opracowanie Ks. Niesiołowskiego „Szkice i sylwetki z przeszłości Pleszewa” przybliża
nam osobę Wacława Tuczyńskiego. Pisze Ks. Niesiołowski: „U wylotu ulicy Poznańskiej
znajduje się od bez mała pół wieku kuźnia, a naprzeciw warsztat kołodziejski. Przez kilka
dziesiątek lat przechodząc koło tej kuźni, z prawdziwą sympatią oraz szacunkiem witałem
życzeniem „Szczęść Boże” pracownika, który od świtu do zmroku wydzwaniał na kowadle pieśń
pracy i oddawał chwałę Bogu. Mistrz Kowalski Wacław Tuczyński, wykuwał sobie rzetelną
pracą dobry kawałek chleba dla siebie i licznej rodziny (...) mistrz Tuczyński z oszczędności
pobudował ładną kamieniczkę (...) mimo znojnej całotygodniowej pracy, znalazł jako dobry
Polak i Katolik jeszcze tyle czasu, aby pracować społecznie (...)”. Wacław był przez wiele lat
skarbnikiem w Towarzystwie Robotniczym. Warto prześledzić drogę życiową Wacława, który od
14 roku życia zaczyna pracować jako uczeń kowalstwa w Szubinie. Kończy naukę egzaminem
czeladniczym i staje się wędrownym rzemieślnikiem, doskonaląc się w zawodzie. Od 7.VII.1878
do 15.VI.1886r. jest zatrudniony jako „kowal z ognia” w ówczesnej Fabryce Machin i Lejarni
Żelaza H. Cegielskiego w Poznaniu. Odchodząc z pracy uzyskuje zaświadczenie że był „(...) nie
tylko zdolnym lecz trzeźwym i pilnym rzemieślnikiem”. W 1885r. prowadzi warsztat kowalski
w Kościanie. Dyplom mistrzowski uzyskuje w Kościanie w 1887. Jeszcze przed zamieszkaniem
w Pleszewie, w 1891r, Wacław Tuczyński uzyskuje patent /Nr 59440 / na prototyp wytwarzający
torebki płaskie i klockowe z dnem krzyżowym. To urządzenie pozwalało zmechanizować
produkcję torebek wytwarzanych dotychczas ręcznie. Osiedla się w Pleszewie w 1895r i otwiera
własną kuźnię, którą prowadził do chwili przekazania warsztatu synowi Teodorowi w roku 1935.
Tu w Pleszewie nastąpiło odstąpienie patentu pewnej niemieckiej firmie, głównie pod naciskiem
żony, pragnącej się uwolnić wreszcie od interesantów stale przybywających do Pleszewa,
nawet z zagranicy. Wacław Tuczyński swoim wynalazkiem zwrócił na siebie uwagę Paryskiej
Akademii Wynalazców, staje się jej członkiem honorowym, otrzymuje Złoty Medal. Telegram o tym wyróżnieniu datowany jest na rok 1893. Oryginalne dokumenty przechowane zostały
przez najmłodszego syna Wacława, Franciszka. Część z nich jest obecnie w depozycie Muzeum
Regionalnego w Pleszewie. Inne niestety, bez uzgodnienia z rodziną, przekazał inż. E.Breguła
Ministrowi Grudzińskiemu, po wykorzystaniu ich do artykułu w „Przeglądzie Papierniczym”.
Odesłał tylko kopie. Utrzymanie licznej rodziny prawdopodobnie wymuszało konieczność
poszukiwania przez Wacława dodatkowych źródeł dochodu. Obok kuźni, powstaje warsztat
naprawy rowerów, a z dokumentów w j. niemieckim wynika, że w 1901r. Wacław Tuczyński
uzyskał zgodę na prowadzenie lokalu z wyszynkiem w należącej do niego posesji, pod numerem
67. Do zezwolenia dołączony jest dokładny opis nieruchomości. Obecnie nieruchomość jest
w posiadaniu innych właścicieli. Zmieniła się też powierzchnia działki ponieważ część placu
przekazana została kościołowi na postawienie figury Św. Floriana. Wacław Tuczyński zakończył
swój bogobojny żywot 19.VII.1936r „ w poniedziałek o 3 w nocy” jak zapisała córka Teodozja
Apolonia. Wacław Tuczyński, który zawarł związek małżeński ze Stanisławą Tadeuszewską
z Gostynia dnia 4 maja 1880r doczekał się licznego potomstwa.